moj-wlasny-blog blog

Tag: rozwazania

po przerwie…

przez , 26.paź.2011, w Bez kategorii

…świat, przewrócił się do góry nogami a właściwie legło moje życie uczuciowe – jak ktoś napisał mi kiedyś ” z czasem wszystko mi minie”
Rozstaliśmy się, co było do przewidzenia. Nie tylko czas zrobił swoje a ludzkia nieszczerość wobec osoby która oddała wszystko w imię miłości – jak się okazało bez przyszłości. Nie jest mi łatwo, bo ja ciągle kocham i to bardzo, ale nie jestem w stanie znieść świadomości bycia drugim, osobą która nigdy nie będzie tak kochana jak jego poprzednia miłość.

Trudny to okres, więc nie będę się rozpisywał bo to ciężkie, jak nie wiem co.

Jestem w UK mieszkam i pracuję, choć jest ciężko to życie tu zdaje się być nieco lżejsze. Staram się zająć pracą i nie myśleć o uczuciach czy o tym co było.

Przecież kiedyś wszystko się ułoży…

Gdzieś w głębi serca, mam przeczucie, że nasze drogi jeszcze się skrzyżują, ale nie wiem tylko na jak długo…
Pamiętaj !!!! J.K.K zawsze będę Ciękochał…

Zostaw komentarz :, , , więcej...

trzeci Maj

przez , 03.maj.2011, w Bez kategorii

To już kolejny dzień, niepewności, niewiedzy, pewnego
rodzaju zawieszenia i niejasności.
Co tu dużo mówić – sam już nie wiem. Mam tak wiele pytań, które ciągle zostają
bez odpowiedzi…
Nie chcę niczego więcej na tą chwile jak odrobiny światła, które pozwoli mi to
wszystko jakoś przeżyć.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Nasze drogi powoli się rozchodzą, każde z nas ruszy w swoja stronę, choć to co
było i jest nigdy nie będzie bez znaczenia. Nie ma 100% pewności, czy nasze
drogi znów się skrzyżują. Bardzo bym chciał, by ta nasza wspólna przyszłość
znalazła odzwierciedlenie w życiu. Mam nadzieję, że po wyjeździe mojego Urwiska,
jego partner będzie o niego dbał i wykrzesi więcej dbałości z siebie niż do tej
pory. Mam wrażenie, że obecna jego obojętność jest porażająca. Ja nigdy nie
pozwoliłbym na to by moja druga połowa serca została bez niczego i nie pozwolę!!! Zawsze Mój Urwisek może na mnie liczyć – ZAWSZE!!!
Jak przecież można nie martwić się
o to czy ma on z czego żyć, znając jego sytuację. To dla mnie zawsze będzie nie
zrozumiałe. Takie zachowanie jest dla mnie wręcz naganne.
Uważam że należy się dzielić,
choćby samemu miało się niewiele, z bliska sercu osobą. Wspierać na każdej
płaszczyźnie…


Kochanie moje, życzę Ci abyś odnalazł drogę, którą podążysz, drogę której
będziesz pewny. Pamiętaj tylko aby nie odwracać się wstecz i nie rozkminiać co
było kiedyś i żyć przeszłością. Wszystko budujemy sami a to jak zbudujemy zależy
od nas samych. Każdy nasz krok, czyn niesie za sobą jakieś konsekwencję – z czasem
zauważamy ich znaczenie. Nie pozwól by u kresu padło z Twoich ust „zmarnowałem
życie”. Pamiętaj że szczęście zawsze zaczyna się i wychodzi z od nas samych…
Co zrobisz z tą Naszą Miłością? to już zależy od Ciebie…

Jednak jeśli po ponad czterach w sumie miesiącach, nie wiesz teraz co z tą miłością zrobić, wiedzieć już nie będziesz – oboje to wiemy.
Pragniesz weryfikacji, którą już dawno dokonałeś, ale to tylko słowa, tak naprawdę uważam, że traktujesz mnie jak „wyjście awaryjne”. A jeśli tak – to ja takiego wymuszonego uczucia nie potrzebuje. Nie chce uczucia miłości, że jestem ewentualnością, bo coś komuś nie wyszło, podaczas gdy była możliwośc wyboru ścieżki…
Nie świadczyłoby to o czystości uczucia ani tym że kierowałeś się sercem. Mylę się? jeśli tak to mi wyjaśnij.
Bardzo Cie kocham i kochać będę, niezaleznie od wszystkiego, ale ja nie chcę życia ze świadomością, że byłem dla Ciebie furtką, tym drugim, mniej chcianym- bo tak to póki co wygląda :(

 

A Ja? No cóż Ja jestem już zmęczony tym wszystki i to szczerze…

 

 

 

 

2 komentarze :, , , więcej...

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza:

Nadal nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zostaw komentarz w notce, lub skontaktuj się z nami a zajmiemy się tym.

Blogroll

Kilka bardzo polecanych stron...